Ostatnio w wielu rozmowach powtarzam klientom taką sentencję: czasy, w których spółka odpowiadała samodzielnie za swoje zobowiązania dawno minęły. Teraz banki niemalże tak samo lustrują osobę prezesa jak i samą spółkę. Szczególnie ważna będzie tutaj kwestia BIK prezesa a kredyt bankowy dla spółki. Okazuje się bowiem, że jednym z kluczowych parametrów prezesa jaki będzie badać bank jest właśnie jego BIK, szerzej rozumiany jako historia kredytowa w Biurze Informacji kredytowej (a także innych bazach gospodarczych).

 

BIK prezesa jest ważny dla banku

 

 

Muszę najpierw sprostować, że bank będzie zainteresowany wieloma bazami bankowymi prezesa, nie tylko BIK’iem. Na oku analityk na pewno będzie miał BIG Infomonitor, KRD, Giełdę Długów i inne pomniejsze bazy. Celowo jednak w moim artykule wymieniam BIK jako bazę główną, bo jako jedna z niewielu baz bankowych posiada historię i wynikającą z niej ocenę klienta. Inne bazy są jedynie odzwierciedleniem obecnej sytuacji: czy dana osoba na dziś zalega z zobowiązaniami czy nie – nie ma w nich informacji historycznych. Z kolei w BIK widać wstecznie czy były opóźnienia, jakie one były, na jakie kwoty i jak system BIK ocenił daną osobę poprzez przydzielenie odpowiedniej ilości punktów. Dlatego też mimo, że analityk będzie sprawdzał wszystkie ww. bazy, to właśnie BIK jest tutaj kluczowy, ponieważ nie wystarczy na czas wnioskowania o kredyt dla spółki „wyczyścić” wszelkie zaległości z BIK ale trzeba dbać o pozytywną historię kredytową cały czas.

 

 

BIK prezesa a kredyt

 

Dlaczego BIK prezesa jest tak ważny w banku?

 

Jak wspomniałem w tytule, czasy w bankach, gdy spółka jako podmiot z oddzielna osobowością prawną odpowiadała sama za siebie minął bezpowrotnie. W związku ze wzrostem zainteresowania Polaków prowadzeniem firmy w formie spółki wzrosła też ilość nieprawidłowości: przestępstw gospodarczych, wyłudzeń kredytów czy choćby nierzetelności w spłacie rat kredytowych przez spółki. W związku z tym banki mając świadomość, że w spółce ostatecznie  to człowiek (prezes/członek zarządu) decyduje jak terminowo kredyt będzie spłacany, bardzo patrzą na historię kredytową tegoż prezesa na jego prywatnych kredytach i zobowiązaniach. Myślenie jest tutaj proste: skoro dany prezes nie potrafi regulować swoich prywatnych kredytów/zobowiązań, które są dla niego ważne (np. kredytu hipotecznego), to jaką będzie miał motywację aby pilnować terminowości rat kredytów spółki na rzecz której pracuje? Dodatkowo baza BIK przydziela każdej osobie określoną ilość punktów (tzw. scoring BIK), która świadczy o „jakości” obsługiwania kredytów przez dana osobę – co pomaga analitykowi ocenić prezesa jako „kredytobiorcę”.

Czym się może skończyć kiepski BIK prezesa?

 

Odpowiedź jest prosta: nie udzieleniem kredytu spółce. Może dojść do takiej sytuacji, w której spółka mimo dobrej kondycji finansowej, dobrego zabezpieczenia, posiadania zdolności kredytowej i zadowalających współczynników może z winy złej historii kredytowej prezesa nie otrzymać finansowania. Będzie w takiej sytuacji pokusa aby szybko naprostować tą sytuację poprzez pilną spłatę zobowiązań prezesa, jednak tutaj Cię zasmucę: odbudowa historii kredytowej może potrwać miesiące. Drugi sposób, czyli zmiana prezesa na innego, też może się nie udać: banki nie lubią zmian w KRS i nakładają na takie firmy „embargo” na 6/12 miesięcy (pisałem o tym TUTAJ).

Jak zatem rozwiązać problem prezesa ze złymi bazami?

 

Odpowiedź prosta: profilaktyka. Jeśli to Ty jesteś prezesem, to dbaj za wszelką cenę o swoje prywatne kredyty i zobowiązania: pilnuj terminów rat, sprawdzaj salda kredytów, odbieraj ewentualną korespondencje z banków. Jeśli jesteś z kolei udziałowcem/akcjonariuszem, to podczas wybierania kandydata na prezesa w Twojej spółce zapytaj go o jego sytuację w bazach bankowych i gospodarczych (zasady dobory prezesa do spółki opisałem w TYM filmie). Dzięki temu twoja spółka uniknie problemów przy wnioskowaniu o kredyt bankowy w przyszłości.

 

A tymczasem, jeśli szukasz kredytu bez zabezpieczenia dla Twojej spółki i potrzebujesz pomocy zgłoś się TUTAJ.

 

 

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *