Dziś chciałbym nawiązać do artykułu sprzed kilku dni, który ukazał się TUTAJ. W artykule informowano w nim, że amerykański Bank CITI omyłkowo przelał 900 mln dolarów nie na to konto, które trzeba i w efekcie teraz powstał ogromny problem z odzyskaniem środków przez właściciela, amerykańskiego potentata kosmetycznego Revlon.

Jeśli wierzyć artykułowi, to transakcja w skrócie wyglądała tak. Z kont amerykańskiej firmy Bank CITI zrobił omyłkowy przelew na konta wierzycieli Revlonu. A wierzycieli dlatego, że Revlon pożyczył najpierw od tych firm pieniądze (fundusze hedgingowe i firmy zarządzające aktywami) pod zabezpieczenie swoich aktywów (m.in. znaków towarowych) a później podobno wykazał się sporą niegrzecznością, bo bez zgody wierzycieli przeniósł te aktywa na inny podmiot – jak się domyślam: spółkę córkę/siostrę. To z kolei nie spodobało się wierzycielom, bo w ten sposób „uciekło” im zabezpieczenie pożyczek i wezwali Revlon do wcześniejszej spłaty pożyczek, mimo, że miały one trwać do 2023 roku. W efekcie trwali w tym sporze do teraz, aż nagle trafił na ich konta przelew 900 mln USD (rzekomo nieautoryzowany przez Revlon).

Błędny przelew z CITI na 900 mln dolarów?

I co tu się zatem wydarzyło?

Opcji jest oczywiście kilka. Oficjalna, że to przeogromna pomyłka banku. Bank próbuje odzyskać te pieniądze, pozywa podmioty, które oddać nie chcą. Blamaż i pokaz niekompetencji wielkiego banku niczym z kiepskich komedii kryminalnych. Tak brzmi wersja oficjalna.

 

Błędny przelew 900 mln USD

A co gdyby…. No pomyśl sobie tak luźno: jesteś wierzycielem Revlonu, Revlon nie oddaje Ci kasy, sprzeniewierzył nielegalnie zabezpieczenia pożyczek (grał nieczysto), czeka Cię długie i żmudne postępowanie sądowe o swoje pieniądze. Hmmm…. W puli jest 900.000.000 USD… nie interesowało by Cię, ile (tak całkowicie przypadkowo) może wziąć „w łapę” dyrektor operacyjny stosownego departamentu realizacji transakcji w banku CITI za „klepnięcie” nieautoryzowanego przelewu, ot tak całkowicie w wyniku „ludzkiego błędu”? 10 mln USD? 30 mln USD? Hmm…?

Czy już wiesz gdzie zmierzają moje myśli? 😉 Jest to oczywiście teoria, być może spiskowa, ale jeśli okaże się prawdą, to będzie to jedna z bardziej spektakularnych akcji windykacyjnych w historii kapitalizmu: opłacenie bankierów aby zrobili lewe przelewy z kont dłużnika na konta wierzycieli. Czy tak było faktycznie? Być może kiedyś się dowiemy 😉

A jeśli szukasz kredytu dla swojej spółki, to zgłoś się TUTAJ.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, jakie dokumenty będą potrzebne starając się o finansowanie dla spółki, sprawdź TUTAJ.

 

 

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *