Kredyt dla spółki transportowej

Wielu moich klientów pyta mnie o kredyt dla spółki transportowej. Powód jest prosty: Polska transportówką stoi. Patrząc na zestawienia i statystki można przyjąć, że Polska jest liderem Europy jeśli chodzi o firmy transportowe. A spora cześć z tych firm to właśnie wszelkiego rodzaju spółki, które w trakcie swojej działalności mogą potrzebować kredytu bankowego na dalszy rozwój. W tym artykule postaram się przybliżyć Ci zasady i możliwości, jakie dają polskie banki dla firm transportowych.

 

 

Polska transportem stoi

 

 

Wiele raportów i statystyk mówi, że w Polsce znajdziemy największą w Europie ilość zarejestrowanych firm transportowych. Wśród nich znajdziemy każdy podrodzaj transportu: towarowy, pasażerski, ponadnormatywny czy choćby transport substancji niebezpiecznych. Wiele polskich firm świadczy usługi nie tylko transportu krajowego ale także transportu międzynarodowego dla zagranicznych firm. W związku z tym obracają nie tylko gotówką w postaci Polskich Złotych ale także Euro, Frankami Szwajcarskimi czy choćby Koronami Norweskimi. Spora część tego typu firm w formie spółek wymaga często wyspecjalizowanej oferty bankowej: kont walutowych, dostępu do kantoru wymiany walut na bankowej platformie czy właśnie kredytu bankowego.

 

Kredyt dla spółki transportowej

 

 

Jak polskie banki patrzą na spółki transportowe?

 

Oczywiście kredyt bankowy dla spółki z branży transportowej jest jak najbardziej możliwy. Muszę jednak wspomnieć, że spółki z branży transportowej są na tzw. liście podwyższonego ryzyka (opisywałem to TUTAJ). Oznacza, to, że przez sam fakt posiadania PKD transportowego będą przez banki gorzej traktowane. Co oznacza gorzej? To już zależy od danego banku. W najlepszym przypadku ich analiza będzie dłużej trwała niż spółek z innych branż, przez dodatkowe wymogi zabezpieczeń czy pokazania dodatkowych dokumentów, na znacznie ostrzejszych zasadach przyznawania finansowania kończąc. Dlaczego branża transportowa jest branżą podwyższonego ryzyka w bankach? Wpływa na to wiele powodów: od niskiej marży na jakiej często pracują takie firmy, przez duże wahania gospodarki (ceny paliw, podatki drogowe, cła/opłaty graniczne) po często niski próg wejścia – aby założyć spółkę transportowa wystarczy jedna osoba i używany ciągnik siodłowy, nie wymagane są wielomilionowe inwestycje.

 

Sporne dla banków aspekty spółek transportowych

Chciałbym Ci zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które mocno charakteryzują spółki transportowe a w oczach banków są niekorzystne:

  • Zatory płatnicze – branża transportowa słynie z opóźnień w płatnościach – zarówno od klientów jak i do klientów/kontrahentów. Widać to szczególnie po tzw. współczynnikach rotacji, które wylicza analityk. Pokazują one jak wygląda „przepływ” zobowiązań i należności w spółce. Innymi słowy, współczynniki rotacji należności i zobowiązań pokazują czy spółka się „korkuje”. Dlatego ekstremalnie ważne jest, jeśli prowadzisz spółkę transportową, abyś pilnował terminów faktur i płatności skracając je możliwie maksymalnie – zarówno płatności od klientów (np. mały rabat dla klienta za wcześniejsza wpłatę za fakturę) jak i płatności Twojej spółki do kontrahentów (choćby płatności za paliwo). Trzymając ten parametr na szczycie priorytetów znacząco podnosisz szanse Twojej spółki na kredyt bankowy,
  • Aktywa trwałe – w branży transportowej popularną praktyką jest leasingowanie samochodów ciężarowych. I o ile podatkowo może to być ciekawa opcja, o tyle niestety wpływa to negatywnie na bilans spółki. Przede wszystkim leasingując auto zamiast je kupować za gotówkę nie możesz takiego samochodu ciężarowego ująć w majątku (aktywach) trwałym spółki. A to z kolei nie będzie lubiane w bankach. Banki lubią majątek trwały, ponieważ to on oprócz kapitału zakładowego i kapitałów własnych stanowi jedyny element, z którego w razie problemów ze spłatą rat kredytu bankowego będą mogły odzyskać swoje pieniądze. Zatem warto abyś rozważył kolejny zakup ciągnika siodłowego do swojej spółki: lepszym wyborem zamiast nowego ciągnika na leasing może okazać się dobry, sprawny ale używany ciągnik kupiony za gotówkę.

Te dwa parametry są kluczowe dla branży transportowej. Oczywiście inne też mają wpływ na decyzję kredytową, nie mniej z mojego doświadczenia z tymi parametrami spółki transportowe mają największy problem – warto zatem zająć się nimi w pierwszej kolejności jeśli niebawem Twoja spółka zamierza starać się o kredyt bankowy.

A tymczasem, jeśli szukasz kredytu dla Twojej spółki i potrzebujesz pomocy zgłoś się TUTAJ.

 

 

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *