Dziś opiszę Ci ciekawa sytuację, w której okazuje się, że spółka jako udziałowiec to problem przy staraniu się o kredyt. Chodzi o to, że posiadanie jako udziałowcy innej spółki prawa handlowego (np. Sp. z o.o.) może w pewnych okolicznościach spowodować, że spółka nie otrzyma kredytu bankowego. Jak zawsze w takich przypadkach, taka sytuację napisało samo życie.

 

O co chodzi z udziałowcem-spółką?

 

 

Przeważnie klasyczna forma Sp. z o.o. w Polsce składa się z udziałowców w postaci osób fizycznych: członków rodzin, braci, małżeństw czy partnerów biznesowych. Nie jest jednak zabronione aby udziały w spółce posiadały także inne spółki. Dzieje się tak często w przypadku różnego rodzaju grup kapitałowych, holdingów czy klastrów biznesowych. W tego typu konstrukcjach na pozycji udziałowców będą znajdować się inne Sp. z o.o., Sp. Komandytowe czy Spółki Akcyjne. Jest to szczególnie popularna konstrukcja przy rozpoczynaniu nowego biznesu, gdzie spółka-matka powołuje do życia spółkę-córkę do realizacji określonego pomysłu biznesowego mając w spółce-córce określoną ilość udziałów. W takiej formie działają holdingi bankowe, grupy kapitałowe, energetyczne czy paliwowe.

 

 

 

Spółka jako udziałowiec to problem?

 

Czemu spółka jako udziałowiec to problem?

 

Tutaj muszę sprostować – co do zasady spółka jako udziałowiec nie jest problemem za każdym razem. Są jednak pewne okoliczności, w których może to być kluczowy argument do odmowy udzielenia kredytu bankowego. Chodzi mi tutaj o sytuację, w której Twoja spółka ma relatywnie niewielkie jak na oczekiwania bankowe obroty (zależnie od banku do 4/5/8 lub 10 mln rocznie) i z racji swojego obrotu jest przyporządkowana do analizy kredytowej przez departament „małego biznesu” – celowo nazywam go tak, ponieważ każdy bank ma swoje nazewnictwo: „detal firmowy”, departament SME, departament finansowania przedsiębiorstw itp. I właśnie z tej przynależności do tego departamentu w banku mogą wyniknąć kłopoty przy staraniu się o kredyt bankowy. Otóż okazuje się, że część banków przy klientach działających w formie spółek, ale zaszeregowanych do wymienionego wyżej departamentu nie przewiduje procedury udzielenia kredytu spółce z udziałowcem w formie innej spółki. Po prostu nie przewiduje tego żadna procedura bankowa czy regulamin – nie i koniec. W związku z tym, mając spółkę z obronami między 4 a 10 mln rocznie możesz trafić do departamentu kredytowego banku, który odmówi Ci kredytu bankowego przez sam fakt posiadania jako udziałowcy innej spółki.

Czy każda spółka będzie miała taki problem?

 

 

Oczywiście nie. Ciężko oczekiwać żeby Orlen, KGHM czy Polpharma miały problem z uzyskaniem finansowania w takich sytuacjach. Jak wyżej wspomniałem problem ten dotyczy spółek „małych” z obrotami do 4-10 mln złotych. Dodatkowo dodam, że nie we wszystkich bankach występuje problem dostępu do finansowania dla tego typu spółek. Nie mniej jako prezes spółki z obrotami np. 5 mln zł/rocznie oraz inną spółką jako udziałowcem musisz liczyć się z tym, że w niektórych bankach dostaniesz odmowe udzielenia kredytu tylko ze względu na strukturę udziałowców Twojej spółki.

 

A tymczasem, jeśli szukasz kredytu bez zabezpieczenia dla Twojej spółki i potrzebujesz pomocy zgłoś się TUTAJ.

 

 

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *