Spółka na stracie – co z kredytem?

utworzone przez Lis 4, 2019Kredyty

Witaj,

Wielu klientów pyta mnie w rozmowach telefonicznych „Panie Danielu, moja spółka jest na stracie, czy dostanę kredyt?”. Najlepszą odpowiedzią w tego typu pytaniach zawsze jest „to zależy”. Zanim jednak zdążysz się zirytować, że znów nie daję Ci jednej jasnej odpowiedzi zwróć uwagę na te dwie kwestie: po pierwsze nie ma łatwych i jednoznacznych odpowiedzi przy tego typu kredytach dla spółek, dużo zależy od decydenta. Po drugie zauważ, że nie powiedziałem stanowcze „NIE”, zatem są możliwości, że i spółki na stracie otrzymają kredyt bankowy.

Kredyt bankowy jest możliwy dla spółek na stracie

Jest kilka aspektów, które mogą wpłynąć na to, czy Twoja spółka na stracie otrzyma kredyt bankowy :

  1. Jak zapewne wiesz Twoja spółka rozlicza się w formie pełnej księgowości – są to długie i czasem skomplikowane bilanse i rachunki zysków i strat (tzw. RZiS). Szczególnie ten drugi prostolinijnie pokazuje, jaki wynik ostatecznie osiągnęła Twoja firma. Musisz jednak wiedzieć, że w takim RZiS’ie jest kilka pozycji o nazwie „zysk/strata”. I o ile intuicyjnie spojrzysz na ostatnią pozycję na samym dole czyli „Zysk/strata netto” i uznasz, że Twoja spółka generuję stratę, o tyle może nie być to do końca prawdą. Otóż ostatnia pozycja zawiera w sobie wynik całej spółki połączony ze wszelkimi operacjami księgowymi – np. dotacjami, dywidendami czy różnej maści odsetkami. Wszystkie te operacje księgowe mogą „rozmydlać” rzeczywisty wynik firm – i wiedzą o tym banki. Dlatego dla większości z nich, kluczowym parametrem jest nie końcowy wynik z dołu RZiS’u, ale „zysk/strata” z pozycji „C – zysk/strata ze sprzedaży”. W tej pozycji wskazany jest efekt faktycznej działalności spółki, tego co produkuje, sprzedaje lub jakie usługi świadczy. Dlatego tak naprawdę ta pozycja jest dla banków kluczowa.
  2. Kolejnym aspektem jest powód powstania straty na Twojej spółce. Plusem kredytów firmowych jest to, że z racji kwoty nie analizuje ich (póki co) system komputerowy a analityk-człowiek. A to oznacza, że dobry doradca ma możliwość negocjacji i wytłumaczenia analitykowi powodów powstania straty. A często właśnie powód jest bardzo ważny. Inaczej wygląda sytuacja gdy strata wynika ze słabej kondycji firmy, słabej sprzedaży lub produkcji. A zupełnie inaczej, gdy strata jest czysto księgowa lub powstała w wyniku jakichś większych inwestycji w firmę. Z taką stratą można powalczyć u analityka.
  3. Ostatnią kwestią jest tryb „inwestycyjny” – można wybronić stratę spółki jeśli masz dobry pomysł na jej rozwój. Jak mawia klasyk „czasem trzeba najpierw zasiać aby później zebrać plony”. Oznacza to, że czasem dokumentacja finansowa spółki może nie wyglądać najlepiej, ale jest to spowodowane przygotowywaniem/szlifowaniem spółki pod nowy pomysł biznesowy. Wtedy też można przekonać analityka do takiego pomysłu i udzielić finansowania.

Jak sam widzisz, sam fakt straty nie przesądza o kredycie dla Twojej spółki. Musisz mieć rzeczowe argumenty i dobre wsparcie w osobie dobrego doradcy/pośrednika w negocjacjach i wtedy jesteś w stanie uzyskać finansowanie nawet w przypadku ujemnego wyniku.

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *