O mnie

Nazywam się Daniel Kamiński. Głęboko wierzę, że aby robić coś dobrze, należy mieć świadomość, dlaczego się to robi. Ja wiem, mam tę świadomość. Bardzo szybko zacząłem pracować, zarabiać na siebie. Od początku moja kariera zawodowa była ściśle związana z finansami. Pracowałem na etacie, następnie, kierowałem dużymi zespołami i oddziałami, sprzedawałem, poznałem od środka świat bankowości i finansów… lecz prawdziwą szkołą życia i przetrwania okazało się budowanie i prowadzenie własnego przedsiębiorstwa. Poznałem smak porażki. Wiem czym jest brak pieniędzy. Doskonale rozumiem, co oznacza określenie „zderzyć się ścianą”. Tego wszystkiego doświadczyłem w mojej dotychczasowej karierze zawodowej. Żeby zrozumieć z jakimi problemami każdego dnia zmaga się człowiek zarządzający własną firmą, należy doświadczyć tego osobiście. Przedsiębiorców od zawsze darzyłem ogromnych szacunkiem, ponieważ wiem, że w większości przypadków za sukcesami, które widzimy gołym okiem szły ogromne wyrzeczenia i poświęcenie. Dzisiaj pomagam przedsiębiorcom rozwijać ich biznesy. Jestem pośrednikiem przy zdobywaniu finansowania na różnorodne cele. Skupiam się na dużych i bardzo dużych środkach finansowych, ponieważ w tym się specjalizuje i w ich pozyskiwaniu jestem najlepszy. Żeby być skutecznym w tego typu działaniach konieczne jest rozumienie sposobu myślenia przedsiębiorcy i mechanizmów jakie kierują biznesem. Ale to nie wszystko. Ogromnie ważne jest również nieszablonowe, czasem niestandardowe podejście do współpracy z instytucjami finansowymi, kreatywność oraz elastyczność w działaniach. Mówi się, że 98% ludzkości widzi, że na świecie zachodzą zmiany, ale tylko 2% te zmiany powoduje. Tylko nowoczesne i nieschematyczne działania, a przede wszystkim odwaga w realizacji marzeń powodują, że ktoś „zasila” właśnie te 2% populacji. Dlatego pomagam przedsiębiorcom, którzy dokonują w swoim życiu niesamowitych rzeczy i osiągają sukcesy. Zarówno oni jak i ja czerpiemy z naszej współpracy ogromną satysfakcję i wspólnie dążymy do osiągnięcia założonych celów. W swoich działaniach często kieruję się filozofią sportu. Kibice wiedzą, że Adam Małysz zawsze podkreślał, że nie interesuje go nic innego poza oddaniem dwóch dobrych skoków w turnieju. To był klucz do jego sukcesów. Ze swojej strony dodałbym do tego jeszcze wiarę w siebie i odwagę w podejmowaniu wyzwania. Nauczyłem się tego stojąc w oktagonie podczas treningów i walk w formule K1, jak również wtedy, gdy skoczyłem ze spadochronem. Koncentracja na powierzonym zadaniu i odwaga jest kluczem do zwycięstwa. W dalszej części mojej strony dowiesz w jaki sposób działam. Jeżeli uznasz, że mogę Ci w czymś pomóc zadzwoń do mnie lub napisz.