Być może już zauważyłeś ale ostatnio pojawiła się nowa usługa w ofercie. Polega ona na szeroko rozumianej pomocy i ochronie przed wierzycielami (bankami, firmami leasingowymi, faktoringami, dostawcami, kontrahentami). Główne nastawienie jest na banki, leasingi i faktoringi, jednak i przed dostawcą czy niezadowolonym klientem mogę Ci pomóc uratować Twoje „4 litery”.

Myślę, że warto abym wyjaśnił Ci skąd taki ruch z mojej strony.

Na ten temat trzeba spojrzeć z dwóch stron:

Generalnie najpierw byłem sceptyczny takim rozwiązaniom. „Kancelarii” zajmujących się tym tematem jest multum: „pomożemy w tym, zrestrukturyzujemy Ci tamto i owamto”. Od prawników, przez ex-urzędników na zwykłych naciągaczach kończąc. Wobec tego kompletnie pomijałem ten temat. Do czasu.

Pewne ziarenko w głowie zaczęło mi kiełkować gdy patrzyłem na klientów, którym nie byłem w stanie pomóc. Nie czarujmy się: banki i instytucje finansowe mają swoje wymagania. Różne: mniejsze, większe ale jednak mają. Więc część klientów z większymi problemami zostawała niestety bez mojej pomocy (czytaj: finansowania z banku lub firmy finansowej). Nie ukrywam, trochę mnie to bolało i przez to miałem ten temat ciągle z tyłu głowy.

nowa usługa - po co?

żPewnego dnia zadzwonił do mnie mój kolega z branży finansowej. Przez cały okres współpracy dał się poznać jako rzetelny i „fair” człowiek, co wbrew pozorom w branży finansowej delikatnie ujmując nie jest standardem 😉 . Okazało się, że zmienił swojego pracodawcę: odszedł z instytucji finansowej i wszedł właśnie do takiej kancelarii jako szef sprzedaży. Opowiedział mi na czym ta cała pomoc polega i zachęcił do współpracy. Cały sęk polegał na tym, żeby wesprzeć klienta w walce z wierzycielami: zamrozić raty, odroczyć płatności, renegocjować umowy kredytowe i wynegocjować z dostawcami porozumienia na spłatę zaległości. Dalej byłem sceptyczny ale akurat miałem u siebie potrzebującego klienta, który niestety nie kwalifikował się do finansowania bankowego lub pozabankowego – klient aktualnie odliczał dni do „wyroku” jednego banku w postaci zerwania umowy wielusettysięcznego kredytu i zażądania zwrotu pieniędzy przez bank . Uznałem, że warto spróbować. I cóż…. Kompletnie zmieniłem zdanie o tego typu usługach – in plus. Mój klient otrzymał fachowa pomoc i doradztwo, została przygotowana skuteczna strategia „ochrony” i to teraz bank ma zagwozdkę jak ten temat „ugryźć”.

 

Nowa usługa otworzyła mi oczy na problemy dłużników

 

Sprawa tego klienta przekonała mnie, że warto rozszerzyć swoje usługi nie tylko o klientów, którym jestem w stanie załatwić finansowanie z banku czy innej instytucji finansowej, ale także o klientów, którym już nowej gotówki nie da się pożyczyć i trzeba im pomóc ochronić się przed wierzycielami. Czyli klasyczne: jak nie z jednej, to z drugiej strony – skoro „nowa” kasa nie wejdzie do firmy, to chociaż żeby „stara” nie uciekała ;).

 

A jaki jest efekt nowych usług? Temat ruszył miesiąc temu i dziś:

– Sp. z o.o. z Pomorza dzięki nam uratowała 350.000 zł obrotówki w banku,

– klient na działalności gospodarczej ze Śląska po 1 telefonie ocalił ~70.000 zł i zostawił te pieniądze w kasie firmy,

– klient na działalności gospodarczej z Lubuskiego ma szykowaną przez nas strategię, w której z ~1.160.000 zł długów bankowych zostanie mu do spłaty tylko ~~ 320.000 zł.

 

Myślę, że to naprawdę niezły wynik jak na miesiąc wspólnej pracy 😎

 

Kluczem do sukcesu jest tu jedna kwestia: nie jesteśmy TYLKO prawnikami. W szeregach kancelaria są zarówno radcy prawni, spece od umów ale także ex-bankierzy i ex-dyrektorzy bankowi. Daje to świetny wgląd w to, jak rozgrywać banki w tego „prawnego pokera”. Uwierz, wielu prawników polegnie w walce z bankami poprzez samą znajomość przepisów i paragrafów prawa – banki już dawno to obeszły albo mają Twoje prawo w nosie. Tutaj potrzeba wiedzy z zakresu budżetowania, bilansów bankowych, ryzyka operacyjnego, planowania sprzedaży bankowej czy kwestii PR’owskich. Bez tego ani rusz – i dlatego jesteśmy tak skuteczni. 😎

 

Kończąc mój przydługi wywód: jeśli jesteś zainteresowany taka pomocą to zapraszam, zgłoś się: https://tiny.pl/7rvpm

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *