Witaj,

Z racji na rosnącą popularność różnego rodzaju spółek wśród polskich przedsiębiorców banki muszą cyklicznie dostosowywać swoją politykę kredytową.  Idzie za tym wiele zmian, w tym przypadku te kwestie związane są z zabezpieczeniem kredytu. Kredyt dla spółki sam w sobie jest skomplikowaną konstrukcją a poręczenie zarządu jest trudniejszą z nich. Musisz zatem wiedzieć, że oprócz oczywiście twardych zabezpieczeń takich jak nieruchomość, park maszynowy czy towar na magazynie banki lubią zabezpieczenia miękkie: weksle i poręczenia.

Co jednak z wekslami i poręczeniami gdy klientem jest właśnie spółką? Czyli podmiotem, który co do zasady ma swoją osobowość prawną i odpowiada niejako sam za siebie? Opisywałem już w TYM artykule – banki chcąc dbać o swoje bezpieczeństwo często wychodzą poza ramy przepisów kodeksu handlowego i nakładają swoje indywidualne wymogi co do klientów.

Bank będzie oczekiwał, że zarząd poręczy za zaciągany kredyt

 

Nie inaczej jest w tej sytuacji. Większość banków będzie oczekiwać, że członkowie zarządu poręczą swoimi osobami i majątkami za kredyt udzielany spółce. Wynika to oczywiście z wielu spornych kwestii w przeszłości, gdzie nie do końca rzetelni przedsiębiorcy lekką ręką zadłużali swoje spółki z intencją, że w razie problemów spółkę porzucą i bank zostanie z niespłaconym kredytem. Stąd pojawiła się ogólna tendencja w bankowości, żeby „wciągać” zarząd w odpowiedzialność za długi spółki – w intencji banków ma to na celu większą mobilizację prezesów w zaciąganiu i mądrym wykorzystywaniu środków z kredytu.

Od każdej zasady są wyjątki – także w bankach

 

 

Co jednak w sytuacji, gdy kluczowym dla zarządu jest, aby nie poręczać swoją osobą za zobowiązania spółki? Oczywiście od każdej sytuacji są wyjątki – jest to urok kredytów dla spółek, gdzie ostateczną decyzję podejmuje człowiek a nie komputer. Można zatem negocjować konkretne parametry i warunki kredytu. Kiedy warto to robić?

  • Wielkość spółki – gdy spółka jest większych rozmiarów (kilkadziesiąt milionów obrotów i więcej) analityk będzie inaczej do niej podchodził. Ilość kontrahentów, doświadczenie, renoma, skala działalności może spowodować, że analityk odstąpi od wymogu poręczeń względem członków zarządu. Analogicznie może to zadziałać w momencie, gdy spółka jest członkiem większej grupy kapitałowej – wtedy analityk rozszerzy swój ogląd na sytuację na spółki-siostry oraz spółkę-matkę i z tej perspektywy oceni całość sytuacji,
  • Inne zabezpieczenia – jak w grze w pokera: jeśli chcesz wygrać potyczkę z analitykiem czasem musisz mieć inne asy w rękawie. Nieruchomości pod zabezpieczenie, dochodowe kontrakty, na których bank będzie mógł się zabezpieczyć lub poręczenia innej spółki mogą tutaj pomóc w zdjęciu wymogu poręczeń zarządu,
  • Doradca/pośrednik – innymi słowy człowiek, który w Twoim imieniu to wywalczy, przedstawi plusy analitykowi i przekona decydentów do odstąpienia od wymogu poręczeń.

Jak to często w życiu bywa, bank ma swoje poglądy na temat spółki klienta, zarząd spółki z kolei ma inne postrzeganie swojej własnej firmy. Aby to wszystko pogodzić trzeba postępować rozsądnie, z uwzględnieniem swoich możliwości i zarazem oczekiwań banku.

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *