Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się jak wygląda praca analityka bankowego, to musisz wiedzieć że składa się ona w 70% z merytoryki (tzw. standing finansowy) i 30% „odczuć” odnośnie danego tematu. Ta merytoryka to nic innego jak parametry i współczynniki analityczne. Dzięki pełnej księgowości (bilansach oraz rachunkach zysków i strat) analityk jest w stanie obliczyć wiele współczynników, które jasno pokażą w jakiej sytuacji jest Twoja spółka (więcej o dokumentach do kredytu dla spółki przeczytasz TUTAJ). Pozostałe 30% to wszystkie inne, nie merytoryczne czynniki: polityka banku względem danej branży, aktualny poziom akcji kredytowej, szkodowość portfela klientów i „ciśnienie” na realizację planów sprzedażowych w kredytach dla spółek.

Standing finansowy – kluczowy dla analityka przy podejmowaniu decyzji

 

Dziś skupię się na tych merytorycznych 70%. Główny ciężar jest tutaj położony na wyliczenie różnego rodzaju współczynników analitycznych: KON, ROS, ROA, ROE, wskaźników zadłużenia, płynności czy rotacji itp.. Wszystkie te współczynniki pokazują analitykowi, w jakiej kondycji jest spółka i jakie mogą ją czekać kłopoty w przyszłości. Dzięki tym współczynnikom analityk wie czy w spółce występują zatory z gotówką, czy jest przesadnie zadłużona, czy stosunek gotówki własnej do gotówki pożyczonej jest prawidłowy a nawet jaką skuteczność operacyjną ma spółka: ile realnego zysku przynosi każda złotówka z przychodu. Dużym atutem jest także to, ze bank posiadając dane z całego rynku/branży jest w stanie porównać współczynniki Twojej spółki ze średnią występującą w danej branży lub województwie.

Ile analityk liczy tych współczynników? Różnie. Od minimalnie 8-10 do nawet 32. Wszystko zależy od skomplikowania sprawy i wysokości kredytu o jaki wnioskuje Twoja spółka. Przykładowy standing finansowy w wersji minimalnej wygląda tak:

 Przykładowy standing finansowy – zobacz

Cały ten artykuł nie ma na celu zanudzania Ciebie poszczególnymi współczynnikami analitycznymi. Chciałem Ci pokazać jak ważna w pracy analityka jest matematyka, statystyka i ekonomia. Pokazać, że decyzje analityków nie biorą się „z powietrza” – wszystko ma swoje matematyczno-statystyczne podstawy.

Kolejny powód, dla którego dzielę się z Tobą informacjami o standingu finansowym to to, że wykonuję go samodzielnie gdy zgłosisz swoją spółkę do mnie po kredyt. Dzięki temu już od samego początku mam wiedzę podobną do analityka bankowego i potrafię z bardzo wysokim prawdopodobieństwem ocenić, czy Twoja spółka otrzyma kredyt czy nie.

Pozdrawiam,

Daniel Kamiński

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *